Posty

DOSTROJENIE

Obraz
  DOSTROJENIE Są chwile, kiedy milkną godziny, a słowa zastępuje pozytywna wibracja pomiędzy ludźmi. Z pewnością zabrakłoby odpowiednich   słów, aby wyrazić doznania, wypływające z harmonii bycia obok siebie, z harmonii w działaniu. Ludzie dostrajają się do tej samej częstotliwości, tworzą razem coś istotnego i rozchodzą się w różnych kierunkach. Jednak ta naturalna umiejętność - nastawianie swych kanałów na tę samą częstotliwość, mieszka w nich na stałe, od zawsze. Jest uśpiona, dopóki ponownie nie natrafi na impuls, który rozpali iskrę wspólnego tworzenia, dzielenia się swymi owocami. A z owoców, w sercach kolejnych osób, powstaną nasiona nowych pomysłów, wzbogacających Wszechświat. A wszystko zaczyna się od pojedynczego człowieka, który uwierzy w wartość swego pomysłu, swej intuicji. Człowiek, który nie da nikomu ugasić swej pasji, wypływającej wprost ze Źródła.   KREATYWNOŚĆ Przynosimy ją w sobie z dalekich gwiazd, by w baśniowy, dziecięcy czas, rozsiewać doko...

PUNKT WIDOKOWY

Obraz
  Każda z dróg, chociażby najbardziej wyboista i pozbawiona widocznego sensu, w końcu doprowadza nas do jakiegoś punktu widokowego. Takie miejsce o poszerzonej perspektywie, daje możliwość pooglądania sobie minionych zdarzeń ze zrozumieniem, bez emocji i z wdzięczno ścią. Problem w tym, aby tej szansy nie przeoczyć i pozwolić sobie na zatrzymanie się w takim kluczowym punkcie przez parę momentów, minut, godzin, może dni. Rozpędzeni w karuzeli myśli i zaplątani w łamigłówkach codzienności, jak powietrza potrzebujemy takich punktów z widokiem na siebie samych, nasze ziemskie poczynania oraz ich sens i wpływ na przestrzeń. Potrzebujemy ich, by poczuć bezustanne połączenie z czymś większym niż ciało i to jedno życie. Taki punkt widokowy może ukazać nam wiele nietuzinkowych rozwiązań na dręczący nas problem. Najczęściej, w dolinie pędzących zdarzeń, nie jesteśmy w stanie takich rozwiązań dostrzec. Każdy ma wyjątkowy sposób, aby się odprężyć i podążyć za magicznym impulsem, który do...

LAS I TOŻSAMOŚĆ

Obraz
      LAS I TOŻSAMOŚĆ Las jest takim zaczarowanym miejscem, w którym rozpuszczają się wszelkie napięcia, gromadzone w biegu życia. Często pozwalam sobie na to, by w tej Krainie wysokich wibracji odeszło wszystko, co kładzie się na piersi kamieniem. Pozwalam też, by ten pachnący ukojeniem wymiar stopił się ze mną w jedną całość. Wystarczy, że tam jestem, wdycham i czuję. I zadziewa się magia! Chociaż subtelna, to pełnią swej mocy częstuje serce falami radości. Odpływa to, co nie jest częścią mnie a pozostaje, to co najcenniejsze – prawdziwa tożsamość, tłamszona co dnia przez ziemski spektakl zdarzeń. Rozsmakowuję się w jej pierwotnym, nieskalanym pięknie i jestem gotowa, by poszumieć wspólnie z duchami lasu.   DROGI LEŚNE Dobrze jest błądzić leśnymi drogami, z duchami nawiązać pierwotną więź. Zatapiać zmysły pod podszewką z mchu i na drobne rozmieniać tysiące, efemerycznych chwil.       UZDROWIENIE W aksamitnej ciszy lasu koc uważności...

LETNIE WYPRAWY

Obraz
  LETNIE WYPRAWY Nie byłam pewna jak przebiegną i zakończą się moje pierwsze długie, samotne wyprawy, ale podjęłam te wyzwania. Mówi się, że do decyzji trzeba dojrzeć ale moim zdaniem, to nie wszystko. Kiedy nadejdzie czas na jej podjęcie, wypada docisnąć siebie do maty w ten sposób, aby już nie mieć wyjścia i wymówek. Zrobiłam to po trosze z chęci zmiany, ciekawości, jak również sprawdzenia się. Zdaje się jednak, że głównym powodem był lęk i opór przed takimi podróżami. Nie chciałam przejść z tym do porządku dziennego, zignorować i zakopać na dnie jestestwa. To był ten moment, kiedy byłam gotowa przekroczyć samą siebie. A kiedy niedosyt został nakarmiony, byłam zaskoczona swymi wcześniejszymi obawami. Przeszłam z tym do porządku dziennego. Zapisałam w sobie to doświadczenie jako wyzwolenie z ograniczających, niewidzialnych więzów. Zdarzyło się to letnią porą, po przeżyciu bardzo nietuzinkowych, obfitujących w moc wydarzeń wycieczkach. Celem pierwszej wyprawy była Kraina niegasn...

BYĆ FALĄ

Obraz
    BYĆ  FALĄ Była sobie dziewczyna, która najlepiej czuła się w swoim własnym towarzystwie. Nie musiała wówczas decydować jaką postawę przyjąć, co odpowiedzieć lub kiedy zamilknąć. Takie podejście dawało jej gwarancję wolności od osądów i ludzkich oczu. Grono znajomych świetnie zastępowały jej książki, przyroda, czasem filmy. W opisywanych przez pisarzy światach, zatracała się bez pamięci. Odkrywała tam magię, której brakowało w codzienności. Kusiły ją i przywoływały ku sobie wykreowane przez kogoś rzeczywistości - ludzkie przeżycia i tajemnicze miejsca. Kęs po kęsie smakowała czyjeś sukcesy i dramaty, kiedy tylko miała ochotę . Rozsiadając się wygodnie w fotelu – odlatywała. Czasem marzyła o tym, że wciela się na scenie w różne postacie, podróżując z grupą artystów ciągle w nowe miejsca. Wyobrażała sobie, jak co wieczór rozmawiają o sztuce, nowych przedstawieniach, strojach i scenografii. Jednak, to były tylko fantazje nie posiadające ziemskiego przepisu na wykonanie...

NIECODZIENNE DARY

Obraz
   NIECODZIENNE  DARY Co dnia rozmawia z nami przestrzeń - czy to subtelnie, czy też wprost. Im bardziej jesteśmy tego świadomi, tym mówi do nas częściej, a komunikacja przebiega sprawniej. Rozwijając uważność i intuicję, potrafimy odczytywać coraz więcej i więcej informacji. Chwile, w których ten spektakl się zadziewa są zaskakujące, niepowtarzalne, często wzruszające i tylko nasze. Za sprawą tej wyjątkowej relacji, z pewnością powstało wiele opowieści. Dotykani ulotnymi zdarzeniami, tworzymy nowy pejzaż swego życia. ZNAKI Niepozorny incydent, dziwny sen, czyjeś słowa od niechcenia rzucone pomiędzy wiersze. Czasem życzliwy uśmiech na jednej z wielu twarzy lub splot przykrych zdarzeń w środku dnia. Osobliwy to przewodnik, dniem i nocą pisany, z uniwersalnych prawd wysnuty, a dojrzewaniem motywowany. Czy pokusimy się więc, by odnaleźć w nim ukryty dla siebie sens?   WIECZORNE DARY Jasno dziś w ten wieczór i przytulnie. Roziskrzone na tle czerni j...